EWANGELIA
(Mt 18, 15-20)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy brat twój zgrzeszy przeciw tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik. Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie. Dalej, zaprawdę, powiadam wam: Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich".
DOBRE SŁOWO
Pozyskać brata
DZIELENIE
Jezus mówi dziś o czymś bardzo trudnym – o upomnieniu drugiego człowieka. Nie chodzi jednak o to, by wygrać spór, udowodnić swoją rację czy zawstydzić drugiego. Jezus mówi: „Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata”. Pozyskać brata – bardzo mnie dotyka to określenie. Nie chodzi o pokonanie człowieka, ale o jego odzyskanie. Ocalenie relacji.
Święty brat Karol de Foucauld pragnął być „bratem powszechnym”. Nawet muzułmanie nazywali Go „bratem wszystkich ludzi”. Nie prowadził tradycyjnych misji ani nie nawracał na siłę, ewangelizował przez obecność w byciu bratem. Być blisko. Słuchać.
A Jezus daje nam na koniec zapewnienie: „Gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich”. Tam, gdzie jest prawdziwe braterstwo, tam jest Chrystus. Niech więc dzisiejsze rozważanie nie będzie tylko słowem o Bogu. Niech będzie słowem, przez które drugi człowiek spotka Boga.
MODLITWA
Panie Jezu, ucz mnie takiego braterstwa, które pomaga drugiemu odnaleźć drogę do Ciebie.
Piotr Dobrowolski | Opole